Niszowa Niedziela - 1 stycznia 2012 Drukuj Email
Wieści
Wpisany przez Sarmor   
niedziela, 01 stycznia 2012 18:19

Rozpoczął się nowy rok 2012. Redakcja naszego portalu dzielnie w niego wkracza, wyczekując z ciekawością, cóż nam przyniesie. Jednak nim się o tym przekonamy, w naszej skromnej serii powinniśmy przyjrzeć się ostatnim nowościom ubiegłego 2011 roku. A trzeba przyznać, że podczas jego ostatnich dwóch tygodni pojawiło się naprawdę wiele rzeczy wartych uwagi.

 

19 grudnia

Na początek coś, co dla mnie jest modelarskim kuriozum. Wspominana już w Niszowych Nowościach firma Basecrafts wydała dwie nowe „posypki” - zielone oraz fioletowe półprzezroczyste kamyczki dedykowane do podstawek i makiet obcych planet. Później firma rozszerzyła swoją ofertę o niebieskie, jasnozielone, bursztynowe i czerwone, a także posypane czerwonym brokatem czarne skałki. Trzeba przyznać, że to całkiem ciekawy pomysł (choć brokat ostatnio źle się kojarzy).

Przejdźmy do nowości figurkowych. Freebooter Miniatures pokazało nam dwie nowe figurki - ukończoną goblińską mamuśkę oraz rzeźbę liderki Amazonek, której sprzedaż niestety zostanie opóźniona przez kłopoty techniczne odlewnika. Pierwszy model średnio trafia w moje gusta, ale Amazonki od tego producenta już od dawna mnie fascynują.

20 grudnia

Tradycyjnie w wykonywanym przeze mnie zestawieniu musi pojawić się coś od Warlord Games. Tym razem niewiele, ale konkretnie - fala nowości do francuskich wojsk pancernych, w skład której wchodzą ulepszone warianty Renault R35 o nazwach R39 i R40 oraz potężny gigant - Char B1 Bis. Idealne modele dla tych, którzy chcą na polu bitwy zburzyć bzdurny mit, że francuskie wojsko do niczego się nie nadaje.

21 grudnia

Modele od Dark Age Games bardzo często zwracają moją uwagę, lecz rzadko znajduję wśród nich coś, co naprawdę by mi się podobało. Tym razem jednak jest inaczej, a to za sprawą zestawu trzech wojowników pustkowi oraz dwójki bohaterów, którzy świetnie pasują do klimatów post-apo.

Znowu pora na coś dziwnego, ale tym razem figurkowego. On The Lamb Games pokazało rzeźby ptasiej kawalerii na przerośniętych kiwi oraz piaskowego stróża, kimkolwiek by on nie był. Można je zamówić już teraz, choć modele będą dostępne dopiero w marcu.

22 grudnia

Wracamy do klimatów postapokaliptycznych, a to za sprawą naprawdę świetnego modelu od Brother Vinni, który nosi nazwę Postnuclear ant-soldier in Power Armour. Nazwa nieszczególnie chwytliwa, ale wystarczy rzut oka, by zorientować się, że autor czerpał inspirację z najsłuszniejszego źródła. A jeśli ktoś nie wie, cóż to za źródło - cóż, tak poważne braki trzeba migiem nadrobić!
Warto zaznaczyć, że firma oferuje kilka innych modeli powstałych pod wpływem tegoż źródła.

23 grudnia

Eureka Miniatures wydała zestaw amerykańskich żołnierzy z lat 80 w pełnej odzieży ochronnej i z dużym wyborem uzbrojenia - od standardowych M16, przez M60, aż po M72 LAW i Stingery. Świetne figurki nie tylko do najczarniejszych scenariuszy „gorącej” Zimnej Wojny, ale i na wypadek wybuchu epidemii zombie lub pojawienia się Żab na terenie USA.

Według założeń serii, w Niszowej Niedzieli mieliśmy unikać nowości od Games Workshop. Jednak i tej firmie udało się wydać coś niszowego... albo raczej jest spółce-córce Forge World, która pokazała nam modele Fimirów przeznaczone do WFB. Osobiście byłem nieźle zaskoczony, bo choć zasady do nich pojawiły się w Storm of Magic, to spodziewałem się, że pozostaną wyłącznie papierową jednostką. Pytanie czym jeszcze FW nas zaskoczy... Czyżby szykował się powrót Zoatów?

26 grudnia

Mantic Games wreszcie pokazało rzeźby ludzkiej frakcji do Warpath. I muszę przyznać, że póki co bardzo mi się te modele podobają. Na niektórych szkicach przypominali mi żołnierzy z Halo, ale na szczęście u modeli już tego podobieństwa nie dostrzegam. Jeszcze tylko poznać ich cenę i być może będę miał świetnych kandydatów do eksploracji Space Hulka...

Z kolei polska firma Titan-Forge pokazała nam kolejne modele swoich pirackich ogrów. Tym razem są one uzbrojone w wielkokalibrową broń palną, którą albo noszą same, albo... wysługują się tresowanym krokodylem gigantem. Jak dla mnie pomysł znacznie bardziej urokliwy od zmutowanego nosorożca.

Były (prawie) giganty, teraz pora na maluchów. Khurasan Miniatures uporządkował swoją ofertę 15mm modeli w klimatach sci-fi i poszerzył ją (a konkretniej jej bardziej pulpową część) o Żołnierzy. Jakich Żołnierzy? Ano tych, którzy pokazują się wielu klasycznych filmach science fiction z lat 50, gdy kosmici już oficjalnie przystąpili do inwazji, i próbują odeprzeć bezlitosnych najeźdźców z lepszym lub gorszym skutkiem. W połączeniu z ofertą ufoludków od tej firmy mamy świetny materiał na bardzo ciekawe rozgrywki.

Cool Mini Or Not wraz z Legacy Miniatures cały czas wprowadzają na rynek wznowienia figurek do Konfrontacji. Wśród ostatniej fali nowości znalazł się kolejny duży potwór - gryf. I muszę powiedzieć, że budzi we mnie mieszane uczucia, bo z jednej strony bardzo podoba mi się jego poza, z drugiej poziom szczegółów i malowanie sprawiają, że wygląda jak tani, prepaintowy gumolud. No ale nikt nigdy nie mówił, że wszystko ma być idealne.

A pod koniec tego rozrywkowego dnia na forum Assault Publishing MKG zdradził, że przygotowuje się do wydania kolejnej gry. Tym razem będzie ona mieściła się w jednym pudełku, a zasady będą przeznaczone do zabawy jednoosobowej. Mniej zaskakujące są tematyka gry, czyli walki współczesnych odrzutowców, oraz fakt, że dedykowana będzie pod figurki Oddziału Ósmego w skali 1/600. Obecna nazwa projektu to Szwedzkie Majteczki, ale raczej mało prawdopodobne, by nie uległa ona zmianie.

31 grudnia

A skoro już jesteśmy przy figurkach Oddziału Ósmego, to firma ta ostatniego dnia roku zaprezentowała swoje najnowsze modele: Mi-28N Havoc, Ka-50 Hokum, M1A2 Abrams wyposażony w Tank Urban Survival Kit, M-ATV, Cougar 6x6 dla fanów starć współczesnych, Horch 1a, Ju-87D Stuka, TBD Devastator, SBD Dauntless dla miłośników II WŚ, dwa zestawy Żuawów dla miłośników XIX w. i dwa zestawy rebeliantów dla bawiących się w klimatach sci-fi (z których pierwszy pokazany został już wcześniej). Z tego wszystkiego najbardziej intrygują rebelianci... oraz zapowiedź kolejnych posiłków dla nich.

 

I tak oto prezentują się ostatnie nowości 2011 roku. Cóż przyniesie nam rok 2012, tego pewnie nie wie nikt (choć obstawiam, że wydawcy mają jakieś mgliste pojęcie). Cokolwiek by to nie było, na pewno wybór najlepszych nowości zobaczyć będziecie mogli na naszych łamach!

Źródła

http://www.basecrafts.com/
http://freebooterminiatures.de/
http://www.warlordgames.com/
http://old.dark-age.com/main.php
http://www.on-the-lamb.com/
http://www.brother-vinni.com/
http://eurekamin.com.au/
http://www.forgeworld.co.uk/
http://www.manticgames.com/
http://titan-forge.com/
http://khurasanminiatures.tripod.com/
http://forum.assaultpublishing.com/
http://www.coolminiornot.com/
http://www.strategie.net.pl/viewforum.php?f=79

Komentarze
Dodaj nowy
Malkontent 2012-01-02 01:09:30

Akurat ten gryf to jest prepaitowy gumolud, niestety nie taki tani. Obecna linia to same gumoludy.
bww
Dargoth 2012-01-02 21:46:11

Manticowi gwardziści całkiem fajni tylko giwery jakieś takie przekombinowane.
danexior 2012-01-02 22:28:51

Nie powiem, zwykle zestawienia Sarmora to w większości w moim oglądzie "meh" - a tu proszę, takie zaskoczenie. Wina noworocznego zamroczenia?

Ale serio, fajne rzeczy. Fajne fajne.
Don_Silvarro 2012-01-05 00:42:07

"Akurat ten gryf to jest prepaitowy gumolud, niestety nie taki tani. Obecna linia to same gumoludy."

Kolega chyba trochę nie na czasie Abstrahując od tego, że Rackhamowa prepaintowa Konfrontacja nie była 'gumowa', tylko z twardego plastiku, to Rackham już dawno pływa brzuszkiem do góry, a modele konfrontacyjne z Legacy Miniatures/Coolmini to żywiczne odlewy z odkupionych od Francuzów form.
Sarmor 2012-01-05 15:18:04

Tak, ale ten gryf to żywiczny odlew prepaintowego modelu, który na dodatek został specjalnie uproszczony na życzenie Rackham. I kosztuje 100$.
Ale póki co to chyba jedyny w ofercie Legacy odlew prepaintu.
DE 2012-01-06 10:44:11

Dirzowy Wyrm tez mial byc prepaintowy.

A ze $100 za te... zabawke to smiech na sali, to inna sprawa.

Pomalowany za $50, a nawet mniej w Army Boxie, to jest do przelkniecia, ale te same detale w zywicy za $100? Coz, targetem sa kolekcjonerzy maniacy, ich na to stac i kupia za stowe na stowe :>

Ale chyba juz kazdy kto liczyl na powrot Konfrontacji, przestal.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
:D:):(:0:shock::confused:8):lol::x:P:oops::cry::evil::twisted::roll::wink::!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Uwaga! Używasz przeglądarki Internet Explorer 6!


Czy to źle?

Ogólnie rzecz biorąc tak. Internet Explorer 6 to przeglądarka archaiczna, producent jej nie aktualizuje, a jej działanie jest mocno kontrowersyjne. Wiele stron wykorzystuje techniki, których IE 6 ze względu na swój wiek nie obsługuje - jak choćby przezroczyste rogi w tej ramce.

Co mogę zrobić?

Najlepiej by było zaktualizować przeglądarkę na nowszą:

  • Internet Explorer 9 - aktualna wersja Internet Explorera, wspierana przez twórców.
  • Firefox - w pełni darmowa przeglądarka z automatycznymi aktualizacjami, wspierająca wszystkie obecne standardy. Obsługuje wiele dodatków, które poszerzaja jej i tak duże możliwości.
  • Opera - również w pełni darmowa, jej główną zaletą jet bardzo szybkie i bezawaryjne działanie i bardzo ciekawy wygląd.
  • Google Chrome - nowa przeglądarka internetowa wydana przez Google. Dużo opcji personalizacji, współpraca z usługami google.