Valiant Enterprises - recenzja modeli Drukuj Email
Recenzje
Wpisany przez Administrator   
czwartek, 12 sierpnia 2010 22:27

Kolejna paczka dotarła pod moje drzwi, a to oznacza, że na łamy TheNode trafia kolejna recenzja modeli - tym razem powędrowaliśmy za ocean, by nabyć kilka figurek firmy Valiant Enterprises. Zapraszamy do lektury!

Rozpoznanie

Kwestie mało istotne - pakowanie

Firma Valiant Enterprises, z siedzibą w stanie Wisconsin, USA, ma w swojej ofercie modele w skali 32mm, 28mm oraz statki 1:900 do 1:2000. Dziś skupimy się na linii fantasy, czyli skali 32mm.

Modele przyszły do mnie 12 sierpnia, co przy wysyłce 4 sierpnia oznacza realizację zamówienia w 7 dni roboczych - wiwat poczta lotnicza. Duże kartonowe pudełko, oklejone taśmą (w tym po odpakowaniu w Urzędzie Celnym), po brzegi wypełnione było biodegradowalnymi "chrupkami". Same modele popakowane były w ładne blisterki - wyraźnie opisane i sztywne - żaden się nie wgniótł.

Co wewnątrz? - badanie modeli

Na początek ważna informacja - pasują! Oczywiście chodzi o skalę modeli - główni producenci opisują swoje modele jako 28mm "Heroic", Valiant mówi o 32mm. Budziło  to pewne wątpliwości co do tego, czy figurki Valiant Enterprises nie będą "wystawały" nad modele innych firm. Zapewniam, jest super - choć da się zauważyć, że są one szczuplejsze od Games Workshop czy Privateer Press. Ale o tym nieco później.

Modele są odlewane w białym metalu, przy czym jakość zarówno rzeźby jak i odlewu budzi szczery podziw. Śmiem twierdzić, że to jedne z najlepszych odlewów, jakie przewinęły się przez mój warsztat. Linie podziału form są poukrywane, kanaliki odpowietrzające poumieszczane w łatwo dostępnych miejscach, a sam metal bardzo chętnie poddaje się wyginaniu i polerowaniu.

Na początek model Carnival - panna w karnawałowej masce uzbrojona w 2 sztylety - idealna do Karnawału Chaosu w Mordheim.

Bezimienny z Klanu Feniksa - zakupiony z myślą o konwersji na Lorda Deformantę dla Oddanych (Chronopia), ale i bez przeróbki sprawdzi się jako Nekromanta czy inny mroczny, zły, przebiegły mag.

Krasnoludzki Król Stong Stonebeard. Model dwuczęściowy, korona wraz z kawałkiem czupryny to doklejany element. Ogromna ilość detali to wyzwanie dla wprawnego malarza. Gdy się na niego patrzy, odnosi się wrażenie, że nawet ozdoby są ozdobione mniejszymi ornamentami...

Keirana, Łowczyni. Ten model ma nieco zachwiane proporcje, ale za to jak zgrabne. Do tego płaszcz ze zszywanych skór z ludzkich twarzy i już mamy groteskowo piękną postać.

Tyanta, Krucza Pani - kolejny wieloczęściowy model, prócz fantastycznie wyrzeźbionej kobiety mamy 3 elementowe stado kruków.

Avril, Skrzydlata Elfka. Świetny model na Imperialną Czarodziejkę do Warhammera Fantasy czy Siostrę Bitwy w Warhammerze 40 000. Model jest sporo większy niż typowy żołnierz, więc jako szeregowiec sprawdzi się raczej marnie...

I na koniec Baldorf Odważny, Gnom Kawalerzysta. Zestaw zawiera model pieszy, jak i ujeżdżający dziwne stworzenie (wychudzonego psa?) oraz zestaw broni - 2 tarcze, 2 maczugi i lancę.

Jeśli nie masz boja wstąp, bracie, do woja - porównanie z innymi systemami

Poniżej zdjęcia porównujące wysokość modeli Valiant Enterprises z modelami GW i do Chronopii.

Podsumowanie

Oczywiście to jedynie fragment oferty Valiant Enterprises. Pełną listę modeli można znaleźć pod tym linkiem:

Valiant Enterprises to świetna firma. Oferuje relatywnie tanie modele o jakości dalece wykraczającej ponad średnią. Dodając do tego szeroki asortyment, dobry kontakt przed i po zakupie oraz szybką realizację otrzymujemy to, co każdy modelarz lubi najbardziej - świetny sklep, do którego aż chce się wracać. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam!

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
:D:):(:0:shock::confused:8):lol::x:P:oops::cry::evil::twisted::roll::wink::!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Uwaga! Używasz przeglądarki Internet Explorer 6!


Czy to źle?

Ogólnie rzecz biorąc tak. Internet Explorer 6 to przeglądarka archaiczna, producent jej nie aktualizuje, a jej działanie jest mocno kontrowersyjne. Wiele stron wykorzystuje techniki, których IE 6 ze względu na swój wiek nie obsługuje - jak choćby przezroczyste rogi w tej ramce.

Co mogę zrobić?

Najlepiej by było zaktualizować przeglądarkę na nowszą:

  • Internet Explorer 9 - aktualna wersja Internet Explorera, wspierana przez twórców.
  • Firefox - w pełni darmowa przeglądarka z automatycznymi aktualizacjami, wspierająca wszystkie obecne standardy. Obsługuje wiele dodatków, które poszerzaja jej i tak duże możliwości.
  • Opera - również w pełni darmowa, jej główną zaletą jet bardzo szybkie i bezawaryjne działanie i bardzo ciekawy wygląd.
  • Google Chrome - nowa przeglądarka internetowa wydana przez Google. Dużo opcji personalizacji, współpraca z usługami google.