Skullvane Manse, Lair of the Astromancer - minirecenzja Drukuj Email
Recenzje
Wpisany przez Quidamcorvus   
poniedziałek, 30 stycznia 2012 15:12

Recenzję Skullvane Manse, Lair of the Astromancer miałem napisać wkrótce po premierze, jednak z przyczyn zależnych od producenta artykuł pojawia się dopiero teraz.

Skullvane Manse, Lair of the Astromancer zamówiłem w przedsprzedaży w sklepie Replikator.pl i otrzymałem przesyłkę z makietą wkrótce po premierze. Niestety, w zafoliowanym pudełku brakowało jednej wypraski. Drogą emailową złożyłem w sklepie reklamację i na początku stycznia otrzymałem pełnowartościowy zestaw. Duży plus dla Replikator.pl za konkretne i profesjonalne podejście do tematu.

Skullvane Manse, Lair of the Astromancer mieści się w sporym pudle (większym od tego, do którego zapakowano Witchfate Tor. Tower of Sorcery czy Dreadstone Blight).

Części z którym składa się Skullvane Manse, Lair of the Astromancer mieszczą się na na czterech wypraskach (wypraska widoczna na piątym ujęciu jest podwójna), ponadto w pudełku znajdują się dwa odlane osobno główne elementy konstrukcji. Do całości dołączona jest instrukcja obsługi, która choć nie jest konieczna, to niektórym może ułatwić sklejenie zestawu.

Po wycięciu bitsów z wyprasek i oczyszczeniu sporej ilości linii podziału formy przystąpiłem do klejenia. Niestety, pomimo zastosowania różnorodnych technik dociskania i ściskania pomiędzy poszczególnymi elementami powstały widoczne szczeliny, które wymagają wypełnienie i oszlifowania. Kolejnym minusem jest brak zagospodarowania wnętrza pomieszczeń widocznych przez okna - pozostaje inwencja własna lub zignorowanie tego faktu.

Zestaw oferuje trzy warianty sklejenia. W pierwszym wariancie możemy zamontować kopułę obserwatorium/blanki bezpośrednio na platformie znajdującej na skałach wzmocnionych rusztowaniem - otrzymujemy wówczas wolne ściany wieży, z których możemy zrobić osobną makietę połączoną z główną konstrukcją kamiennym mostem (niestety nie zrobiłem zdjęć tego wariantu, a wydaje się on na tyle ciekawy, że kusi mnie zakup kolejnego zestawu). Drugi i trzeci wariant (na które się zdecydowałem i zdjęcia których obejrzeć można poniżej) to zakończenie wieży odpowiednio blankami lub kopułą obserwatorium.

Skullvane Manse, Lair of the Astromancer to bogato rzeźbiona, ciekawa konstrukcja, która swą groteskowością i ignorowaniem praw fizyki wpisuje się świetnie w klimat Warhammera. Bogata w detale (w tym całe stosy czaszek) po pomalowaniu z pewnością będzie świetną ozdobą stołu czy to podczas rozgrywek Warhammer Fantasy Battles czy też wiejskich scenariuszy Warheim Fantasy Skirmish.

Komentarze
Dodaj nowy
danexior 2012-01-30 16:58:24

Jakby zeskrobać te wszystkie czaszki (kierwa, większych nie mieli?) to nawet byłbym skłonny rozważyć zakup tego.
DE 2012-01-30 17:28:43

Ja mam tak samo - makieta jest naprawde fajna, nie liczac tej gigantycznej, wypolerowanej czaszki od strony tylnego wejscia, czaszkoaniola z przodu, no i oczywiscie korony czaszek wokol wiezy. Te elementy sprawiaja, ze makieta wyglada jak tandetna, plastikowa zabawka dla dzieci albo uatrakcyjniacz akwarium.
danexior 2012-01-30 18:29:06

Tych na wieży można się pozbyć robiąc wykusze. Te na mostku wyglądają nawet fajnie. A pozostałe? Zakryć masą modelarską? Strasznie mnie kusi ta makieta, mniej więcej tak wyobrażałem sobie grimdarkowe wieże magów.
MKG 2012-01-30 23:28:58

Cóż, jak dla mnie to produkt dla bardzo wąskiej klienteli.
Do skirmiszy średnio się nada, bowiem pomieszczenia są niedostępne. Bo WFB średnio mi pasuje ze względu na dziwaczną kostrukcję. Nie jestem na bierząco z zasadami, ale z tego co pamiętam ogólnie battle "nie lubił" budynków, nawet tych niewymyślnych. Jak ozdbodnik/"impassable" też to średnio widzę. Z kolei stylistyka "Egdar Allan Poe na amfie" wyklucza udział budowli w systemach Sci-Fi.
Czyli chyba twór dla miłośników GW hobby... Quoth the Raven, "Nevermore."
danexior 2012-01-31 01:17:58

WFB już trochę bardziej lubi budynki, nie jakoś wybitnie, ale lepsze to niż nic. Chociaż nigdy nie były to tak całkowicie zupełne durnostojki.
Ze skirmiszami to bym polemizował. Zwłaszcza gdy mowa o GW - Mordheim wydaje się aż krzyczeć "walki uliczne" w dosłownym znaczeniu. I jako dodatek do scenerii mordheimowej mi się to widzi jak najbardziej. Do czystego WFB już mniej z racji dziwnej podstawki, ale wciąż.
Stylistyka - cóż, jak mówiłem lubię takie klimaty, ale bez czaszek. Bez czaszek byłoby nawet mroczniej (wiem, wiem, powtarzam się, ale mnie wręcz boli fakt spieprzenia całkiem udanej makiety). No i jeszcze detal: bardziej to grzyby niż feta, ale kto wie, przy stopniu popaprania wyobraźni EAP feta może i tak by działała ;)
DE 2012-01-31 10:20:25

W WFB srednio sie aprawdza, bo jest niepotrzebnie wysoki, a przy TLoS i tak za tym czyms nie schowasz smoka czy giganta. Jako budynek "okupowalny" tez jest niepotrzebnie duzy, mniejszy pelnil by taka sama funkcje rownie dobrze, bo budynki maja nieograniczona pojemnosc bez wzgledu na wielkosc.

W Mordheim sie malo przydaje, bo, znowu, jest za duzy, nie ma wymodelowanych wnetrz, a jedyny element, na ktorym mozna ustawic modele to ta kladka u gory, no i ew. mostek. Rownie dobrze mozna zamiast tej makiety postawic pionowo gruba ksiazke i wyjdzie na to samo.

Fortress of Redemption, choc nieco drozsza i mniej szczegolowa (ale to w koncu SF... powiedzmy), jest o wiele bardziej grywalna, bo niemal calosc ma plaski dach, na ktorym mozna postawic modele, do tego jest modulowa. Plus ma wbudowane boltery, silos rakietowy i dzialo laserowe

Swoja droga czy mnie oczy nie myla, czy wieza na zdjeciach jest przekrzywiona?
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
:D:):(:0:shock::confused:8):lol::x:P:oops::cry::evil::twisted::roll::wink::!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Uwaga! Używasz przeglądarki Internet Explorer 6!


Czy to źle?

Ogólnie rzecz biorąc tak. Internet Explorer 6 to przeglądarka archaiczna, producent jej nie aktualizuje, a jej działanie jest mocno kontrowersyjne. Wiele stron wykorzystuje techniki, których IE 6 ze względu na swój wiek nie obsługuje - jak choćby przezroczyste rogi w tej ramce.

Co mogę zrobić?

Najlepiej by było zaktualizować przeglądarkę na nowszą:

  • Internet Explorer 9 - aktualna wersja Internet Explorera, wspierana przez twórców.
  • Firefox - w pełni darmowa przeglądarka z automatycznymi aktualizacjami, wspierająca wszystkie obecne standardy. Obsługuje wiele dodatków, które poszerzaja jej i tak duże możliwości.
  • Opera - również w pełni darmowa, jej główną zaletą jet bardzo szybkie i bezawaryjne działanie i bardzo ciekawy wygląd.
  • Google Chrome - nowa przeglądarka internetowa wydana przez Google. Dużo opcji personalizacji, współpraca z usługami google.