| Floty BattleFleet Gothic - Imperium |
|
|
|
| Poradniki | |||||
| Wpisany przez Danny | |||||
| niedziela, 18 października 2009 15:35 | |||||
|
KrążownikiThe Dictator – dobry. Połączony atak bombowców i torped działa o wiele lepiej, niż któryś z nich osobno. Umieszczenie obu typów ostrzału na jednym okręcie oznacza również, że tylko jeden rzut jest potrzebny, by je ponownie przygotować. The Lunar – dobry. Najlepiej spisuje się w szwadronie złożonym z kolejnego Lunara (lub dwóch). Kombinacja baterii artylerii paru okrętów, wsparta podobnym kompletem lanc to zestaw, który powinien dotrzeć tam, gdzie chcesz. The Gothic – przeciętny. Gothic to typowy okręt wsparcia, używający potężnych lanc po salwach innych okrętów. The Dominator – przeciętny. 12 punktów na burtach może i wygląda imponująco, lecz w starciu z okrętami liniowymi od burty i tak będzie miał tylko 4 kostki, zapewne trafiające na 5+. Mowa o burcie, ponieważ rozsądny przeciwnik będzie chciał jak najszybciej przebić się przez flotę Imperium, jednocześnie nie dając nam zbyt wielu okazji do oddania strzału. Przy okazji powraca kwestia działa Nova, z którego strzał może zostać zniesiony właściwie w dowolnym kierunku. The Tyrant – ponadprzeciętny. Tyran w starciu z okrętami liniowymi wypada zupełnie jak Dominator, otrzymując także 4 kostki, lecz przy 10 punktach na burtach. Jednak w przeciwieństwie do Dominatora zasięg jego baterii to aż 45 cm, co może okazać się wielokrotnie przydatne, i to nie tylko w starciu z Eldarami. Chociaż okupiony zmniejszoną mocą, zwiększona nośność artylerii Tyrana pozwala admirałowi Imperialnemu na przynajmniej częściowe wyrównanie szans w walce dystansowej. Za te same pieniądze co Dominator, Tyran wydaje mi się być lepszym wyborem. The Dauntless – poniżej przeciętnej. Nieustraszony już na starcie cierpi z powodu braku typowego dla Imperium dzioba z pancerzem 6+, co czyni go bardziej wrażliwym w trakcie zbliżania się do wroga. Nie posiada także siły ognia przeciętnego krążownika, ani też jego możliwości nie przekładają się korzystnie w przeliczeniu punktowym na eskortowce. Jest niemal tak zwrotny jak one i niewiele od nich wytrzymalszy. W zasadzie jedyną zaletą Nieustraszonego jest jego niska cena, umożliwiająca szybszy zakup krążownika liniowego, bądź pancernika. Krążowniki linioweW zasadzie wszystkie krążowniki liniowe Imperium są przeciętne. Jedyne ich atuty to większy zasięg baterii (ale tylko nieznacznie lepszy od Tyranów) i dalekosiężne lance. Tak naprawdę to artyleria pokładowa służy głównie do działań defensywnych, a lance, chociaż świetne, zapewne i tak będą ustępowały liczebnością lancom innych flot. W dodatku inny zasięg dział może kusić odseparowaniem jednostki od głównego uderzenia, co spowoduje jego osłabienie. PancernikiThe Emperor – ponad przeciętny. Kosztuje 365 pkt., co czyni go droższym z dwóch pancerników. Na jego wyposażenie składa się 8 szwadronów samolotów (w tym łodzie desantowe), do 16 punktów o zasięgu 60 cm w bateriach na burtach (to 6 ataków do 30 cm przeciw jednostkom liniowym od burty i 3 ataki powyżej 30 cm) lub 10 punktów w 60 cm w bateriach dziobowych (4 ataki na 30 cm kontra okręty liniowe i 2 ataki w przedziale 31 – 60 cm) i, co najważniejsze, ważny bonus +1 do Dowodzenia. Do minusów należy zaliczyć dziób z pancerzem 5+ oraz ruch 15 cm, który czyni okręt wrażliwym na wszelakie znaczniki eksplozji z racji jego niskiej manewrowości. Większość graczy wystawiłaby Imperatora z dala od reszty floty, gdzie jego potencjał marnowałby się. The Retribution – ponad przeciętny. O 20 punktów tańszy od Imperatora. 12 punktów o zasięgu 60 cm na burtach daje 4 ataki do 30 cm przeciw jednostkom liniowym od burty i 2 ataki powyżej 30 cm. Fakt, to trochę mniej niż w przypadku Imperatora, ale po dodaniu 3 lanc o zasięgu przekraczającym 30 cm okazuje się mieć większą siłę ognia. Standardowy imperialny dziób o pancerzu 6+ pozwoli mu się zgrabnie wpasować pośród nacierające krążowniki i walczyć zazwyczaj na krótki dystans. EskortowceEskortowce zasadniczo mają jedno zadanie: nadrabiać braki krążowników. Jeśli w Twojej flocie pojawiają się jednostki klasy Nieustraszony, to nie musisz się przejmować eskortą. Gdy dominują jednostki Gotyk – bierz Miecze (Sword Class). Natomiast gdy odczuwasz deficyt lanc, bo oparłeś się na ostrzale z burt, to zakup parę sztuk Burzy Ognia (Firestorm Class). Kobry (Cobra Class) natomiast stanowią dodatek do pancernika Imperator, tworząc wspaniałą chmarę samolotów i torped. PodsumowanieKrótko mówiąc, w typowej imperialnej flocie powinno znaleźć się miejsce dla wielu Dyktatorów i Lunarów, paru Tyranów, kilku Nieustraszonych i pancernika jako wisienki u szczytu tortu. Może i nie będzie to samograj, ale flota z całą pewnością zgodna z fluffem oraz sprawiająca przyjemność obu stronom.
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved." |



Flota Imperium do Battlefleet Gothic powinna być rozbudowywana wokół głównego rdzenia, jakim z całą pewnością jest szeregowy imperialny krążownik. Działanie całej floty determinowane jest przez wybór krążowników Imperium. Zwykle jest to jednostka z opancerzonym dziobem (6+) i potężną artylerią krótkiego zasięgu umieszczoną na burtach. Tak więc zazwyczaj floty Imperium będą się trzymały w zwartym szyku żeglując w stronę nieprzyjaciela, bezpieczne za pancernymi dziobami, cały czas strzelając z dział Nova, bądź wypuszczając torpedy, aż do momentu rozproszenia wroga, gdy możliwe będzie rozniesienie go w pył salwami z burt. Trzymanie się razem oznacza, że krążowniki powinny współpracować, uzupełniać się i zapewne być połączone w szwadrony. Rzecz jasna dość rozsądnym posunięciem jest posiadanie jednostek zdolnych do nękania i zmiękczania przeciwnika z daleka, jednak oparcie konstrukcji floty na tej taktyce nie przyniesie zbyt wielu zwycięstw. Po prostu większość krążowników ma zbyt krótki zasięg artylerii, a działa Nova czy torpedy są zbyt zawodne, zwłaszcza na duże odległości, by zapewnić zwycięstwo.






