logotype

Nadchodzące imprezy

Dla organizatorów

Organizujesz konwent, pokazy gier albo turniej i chcesz zareklamować swoją imprezę? Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript., a zarówno w tym polu, jak i na stronie głównej naszego portalu pojawi się stosowne ogłoszenie.

What a Cartel! - Pojmać prezydenta

Czwartego stycznia roku pańskiego 2026 rozegrałem wraz z Filipem i Markiem scenariusz przedstawiający porwanie prezydenta Maduro z Caracas, stolicy Wenezueli. Wiele osób zarzuca nam, że grywamy bieżące konflikty, dlatego w tym wypadku poczekaliśmy, aby sprawa nie była za świeża – ot tak jeden dzień.

(Drodzy czytelnicy, bardzo proszę, nie traktujcie tego raportu zbyt poważnie – przyp. Sarmor)

Potyczkę stoczyliśmy na zasadach What a Cartel!, modyfikacji What a Cowboy!, która oficjalnie ukazała się w grudniu zeszłego roku w Lard Magazine 2025.

Siły stron

USA reprezentowało troje zabójczych zawodowców: lokalny agent z AK-47, żołnierz Delta Force i agentka DEA z karabinem snajperskim.

Maduro i jego żonę osłaniało czterech kubańskich ochroniarzy. Mogli też liczyć na wsparcie drona sterowanego za pomocą pada do PS3 przez Baszira al-Assada siedzącego w swoim moskiewskim apartamencie.

Ulice Caracas. Po prawej widać koszary zniszczone przez nalot US Air Force.

Lądowisko przy kompleksie koszarowym – to stąd Maduro miał zostać odebrany przez chińską delegację.

Prezydencka limuzyna wyjechała z drogi oznaczonej czerwoną strzałką. Niebieskimi strzałkami oznaczono kierunek ataku amerykańskich operatorów USA.

Jako pierwszy uderzył lokalny agent, który przygwoździł ochronę prezydenta i skrócił dystans.

Jednak Assad czuwał, choć był oddalony o setki kilometrów. Precyzyjny atak drona zabił miejscowego agenta. Na szczęście nie miał amerykańskiego obywatelstwa – prezydent USA mógł potem powiedzieć , że nie zginął w akcji żaden obywatel.

Pod osłona ochrony prezydent Maduro z małżonką zaczęli zbliżać się do bramy.

Agentka DEA wdała się w pojedynek snajperski z Kubańczykiem. Wygrała go, ale tak się zestresowała, że potem źle zinterpretowała gest poddających się ochroniarzy. Bidulka!

Operator Delty uderzył od strony bramy – przykrył ogniem kaemu ochronę i skrócił dystans…

…a następnie brutalnie porwał rodzinę prezydencką!

Odbiór przez śmigłowiec był już tylko formalnością.

Na zdrowie! Demokracja znów wygrała!

2009–2026, TheNode.pl Disclaimer
Template designed by Globberstthemes